Anonse towarzyskie dla każdego
poniedziałek, Czerwiec 29th, 2009Za jakiś tydzień, najlepszy przyjaciel się żeni. Nie powiem, żeby nie było mi go żal. Sam przez to przechodziłem i wiem jak to jest. Z jego bratem postanowiliśmy wyprawić mu wieczór kawalerski taki, jakiego świat nie widział. Przeglądaliśmy sex anonse, ogłoszenia towarzyskie i anonse towarzyskie w poszukiwaniu fajnych dziewczyn na imprezę. Ale to nie było takie łatwe jak się nam wydawało. Ogłoszenia towarzyskie trochę różniły się od sex anonse, ale to nie było w tym wypadku takie ważne. Tak mi się wydaje. Przecież sex anonse, to takie anonse towarzyskie chyba, co nie? W każdym razie, mieliśmy numery telefony paru dziewczyn i zaczęliśmy obdzwaniać te wszystkie ogłoszenia towarzyskie. Gdy byliśmy przy którymś ogłoszeniu z rzędu, dobiegł nas głos mojej żony. Generalnie to z bratem niedoszłego żałobnika, staliśmy jak wryci, a w telefonie było słychać, halo, halo..? Oczywiście, gdy żona zobaczyła gdzie my wydzwaniamy, to nie było wesoło, przynajmniej mi. Dwudniowy foch, i godziny tłumaczenia o co chodzi. Tak to jest jak się ma żonę i dzwoni na anonse towarzyskie. Chcesz być dobry a wychodzi jak zawsze. Koniec końców, wieczór kawalerski odbył się bez żadnych dziewczyn, w prawdziwym męskim gronie, nie było źle, a nawet było super. Dwa dni później był ślub, a my z czystym sumieniem poszliśmy do kościoła. Cały ślub w kościele trwał 45 minut, więc tragedii nie było. Wesele przebiegało we wspaniałej atmosferze wielkiego balu. Wszyscy się świetnie bawili, nikt nie narzekał, nikt się nie upił na umór, bawili się z humorem. Impreza skończyła się tak o godzinie 5 rano. Dobrze, że nie było poprawin, bo nie wiem jakbym to przeżył.